Niestety rzeczywistość była brutalna i okazało się że wydawający się szczelnym układ obiegu wody
traci wodę zamieniając ją jakimś magicznym sposobem w powietrze. To powietrze niestety zaczęło gromadzić się w
dziwnych miejscach układu chłodzenia najpierw jako spore bąbelki a potem właściwie zaczynało wypełniać większą część
przewodu grożąc odcięciem przepływu wody w układzie. Wnioski ? Bez odpowietrzania ani rusz. Rozwiązaniem jest rezerwuar
i to taki aby nie powodował zbyt wielkiego zmniejszenia prędkości wody w układzie
Potrzebne materiały to:
- Butelka po PoverRide (napój energetyczny) lub podobna najlepiej taka z zaworkiem.
- Silikon budowlany lub żywica epoksydowa
- Trochę rurki miedzianej o średnicy zewnętrznej np. 8 mm. (może zostało coś po produkcji chłodnicy)
- Cyna do lutowania.
- Tektura do wykonania formy.
- Taśma do uszczelnienia formy.
Potrzebne narzędzia to:
- Piłka do metalu.
- Pilnik do metalu.
- Palniczek gazowy do lutowania (może być taki długopisowy na gaz do zapalniczek)
- Szczoteczka druciana.
- Imadełko.
Etapy konstruowana rezerwuaru:
- Budowa kolanek:
- Przycinamy z rurki miedzianej pierwszy najdłuższy kawałek kolanka (ten na króciec)
- Odmierzamy na rurce kąt 45 stopni i wkręcamy ją delikatnie w imadło (aby zapobiec zmiażdżeniu rurki warto w jej środek włożyć np. wiertło o właściwej średnicy) tak aby część do spiłowania wystawała ponad imadło. spiłowujemy tę wystającą część aż pilnik dojdzie do szczęk imadła.
- Przycinamy z rurki kolejny odcinek (ten pionowy) i opisaną wyżej metodą szlifujemy oba jego końce na przeciwstawne sobie kąty.
- Przycinamy ostatni odcinek (ten wylotowy/wlotowy) i szlifujemy jego koniec tak aby uzyskać również kąt 45 stopni.
- Na płytce ceramicznej układamy wszystkie elementy tak aby do siebie pasowały tworząc jakby prostą literę Z.
- Za pomocą palniczka rozgrzewamy rurki do temperatury topnienia cyny (trzeba uważać aby nie przegrzać bo cyna nie będzie zwilżać miedzi) i przytykając drucik cynowy lutujemy miejsce styku rurek tak ab uzyskać szczelne połączenie.
- Po ostygnięciu cyny czyścimy kolanko szczotką drucianą
- Taką samą metodą wykonujemy drugie kolanko o podobnych rozmiarach (przecież nie będziemy z tego strzelać milimetr w tą czy w tamtą nie zrobi aż takiej różnicy).
- Opisaną wyżej metodę wykonania kolanka może udało by się zastąpić wyginając rurkę jednak kąty jakie trzeba by uzyskać są trudne do osiągnięcia (pamiętajmy że całość musi zmieścić się w szczycie butelki po PoverRide). Mi pomimo wypełnienia rurki piaskiem i rozgrzania jej palnikiem nie udało się uniknąć załamania rurki.
- Gdy już wykonamy oba kolanka możemy przystąpić do wykonania osłony górnej rezerwuaru. W tym celu odmierzamy (i zaznaczamy np. flamastrem) na butelce miejsca w których wypalimy dziurki na nasze kolanka (króćce). Punkty należy zaznaczyć naprzeciwko siebie najlepiej w taki sposób aby po wypaleniu otworów w butelce brzegi otworów były odsunięte od pierwszego załamania w butelce na około 0.5 cm
- Wkręcamy w imadło jakiś pręcik o średnicy mniejszej niż średnica króćców, rozgrzewamy go palnikiem i w zaznaczonych wcześniej punktach wypalamy w butelce otworki o średnicy wystarczającej aby króćce kolanek weszły dosyć ciasno w otworki.
- Przy pomocy ostrego noża odcinamy resztę butelki (oczywiście poniżej wypalonych otworków). Odcinanie butelki trzeba przeprowadzić dopiero po wypaleniu dziurek w butelce ponieważ w przeciwnym wypadku podczas wypalania brzegi uciętej butelki ulegną zwichrowaniu od gorąca.
- Uszczelnienie wykonane silikonem:
- odwróconą do góry dnem butelkę wypełniamy np. piaskiem,
- Wkładamy króćce w otwory i dopełniamy jeszcze trochę piaskiem tak aby wyloty kolanek były zakryte piaskiem.
- resztę butelki aż do granicy ucięcia wypełniamy silikonem.
- Po wyschnięciu silikonu wysypujemy piasek przez szyjkę i mamy już gotowe uszczelnienie podstawy.
- Uszczelnienie wykonane żywicą epoksydową:
- Najpierw musimy wykonać formę. Ja ją zrobiłem z kartonu który uszczelniłem taśmą klejącą. Forma może być o podstawie kwadratu o wymiarach takich aby wstawiona do niego butelka miała około 0,5 cm luzu pomiędzy ścianką butelki a ścianką formy. Boki formy powinny być trochę wyższe ponad otwory butelki (gdy butelkę wstawimy do formy.
- W butelce na samym dole (poniżej otworów na króćce) wypalamy jeszcze kilka otworków aby żywica mogła się swobodnie przelać pomiędzy wnętrzem a zewnętrzną warstwą butelki gdy będziemy zalewać formę żywicą.
- Wkładamy butelkę do formy i odznaczamy na formie gdzie wypadają otwory na króćce.
- Np. końcówką noża wykonujemy otwory w formie w taki sposób ab króćce przeszły przez nie z pewnym oporem.
- Wkładamy butelkę z lekko włożonymi króćcami do formy i przepychamy króćce (operując palcami przez szyjkę butelki) przez otwory w butelce i w formie. Całość powinna być szczelna jeśli nie to trzeba uszczelnić np. silikonem. Króćce powinny być tak ustawione aby ich wyloty były naprzeciw siebie.
- Kładziemy formę na równej powierzchni (warto to zrobić w miejscu przewiewnym i pod spód podłożyć np. folię). Rozrabiamy żywicę z utwardzaczem i zalewamy farmę z tkwiącą w niej butelką. Trzeba uważać aby nie przelać żywicy i aby żywica nie zatkała wylotów kolanek.
- Musimy odczekać około doby zanim żywica zwiąże, w tym czasie starajmy się nie poruszać całością aby nie rozlać żywicy.
- Po wyschnięciu żywicy trzeba obrać właśnie wykonany rezerwuar z papierowej formy bo już nie będzie potrzebna i będzie tylko niepotrzebnie chłonęła wodę.
Zasady bezpieczeństwa
- Wykonując prace związane z cięciem i wierceniem elementów metalowych, zadbaj o to aby element poddawany obróbce był solidnie przytwierdzony i aby żadna część twojego ciała nie znalazła się na ewentualnej i nieplanowanej drodze narzędzia.
- Pamiętajmy że w czasie lutowania element rozgrzewa się do wysokiej temperatury dlatego zawsze lutuj na solidnej podstawie z elementu ceramicznego (cegła szamotowa) dzięki czemu unikniesz uszkodzenia lub nawet zapalenia się stołu.
- Lutuj zawsze w miejscu przewiewnym, pamiętaj że opary cyny są trujące.
- Płomień palnika ma temperaturę ponad 1000 stopni nie zbliżaj go do żadnych materiałów łatwopalnych.
- Pamiętaj że żywica epoksydowa wydziela trujące związki dlatego używaj jej tylko w miejscach przewiewnych, pobrudzonych nią rąk nie oblizuj i nie dotykaj nimi do oczu.
Wykonując opisane tu prace kieruj się zawsze zdrowym rozsądkiem i prawdziwą oceną swoich umiejętności manualnych. Pamiętaj że jeśli zdecydujesz się wykorzystać przedstawione tu porady robisz to tylko i wyłącznie na własną odpowiedzialność.